Władimir Putin wydał rozkaz. Rosja wstrzymuje ataki na Ukrainę na trzy dni, czy to przełom?

O tym, że do Moskwy po raz kolejny udają się negocjatorzy Donalda Trumpa dziennikarze wiedzieli od kilku dni. Dziś Władimir Putin nakazał wstrzymanie ataków na Kijów — poinformował Dmitrij Pieskow, rzecznik Kremla. Czy to przełom?

fot. Sergiej Bobylev

- Naczelny dowódca, prezydent Władimir Putin, wydał rozkaz zakazujący atakowanie  Kijowa przez trzy dni, począwszy od północy dzisiaj - powiedział Dmitrij Pieskow. Jak dodał, ma to związek ze spotkaniami z wysłannikami Donalda Trumpa. Częściowe zawieszenie broni ma obowiązywać od 5 do 8 września.

Wołodymyr Zełenski już znacznie wcześniej proponowała Putinowi zawieszenie broni. Niestety duma dyktatora Rosji nie pozwoliła  nawet na lakoniczną odpowiedź. 

Jak przekazał rzecznik prezydenta Ukrainy Kiryło Budanow propozycja dotyczyła nie tylko zaprzestania ataków na kilka dni, ale także wszelkich działań wojennych na froncie.

Przypomnijmy, gdy Putin obawiał się na atak ukraińskich dronów na Moskwę, podczas Dnia Zwycięstwa, osobiście dyktator dzwonił do prezydent Stanów Zjednoczonych o parasol ochronny. Później kolejny grad rakiet, dronów i pocisków kierowanych spadał na ukraińskie miasta. Budanow potwierdził również, że w 6 września do Ukrainy  przyjeżdżają wysłannicy Trumpa:  Steve Witkoff oraz Jared Kushner.

Cóż, nawet tak krótka przerwa w atakach na Ukrainę jest bezcenna, ale nie należy się spodziewać przełomu. Gdy szef CIA John Ratcliffe przyleciał do Moskwy (cel został utajniony) Putin nie chciał z nim rozmawiać, a do mediów trafiła wiadomość, że   prezydent Rosji odczytał to jako słabość strony amerykańskiej. Dodajmy też - Putin zareagował na tę wizytę kolejnymi nalotami na Kijów i inne miasta.

redakcja autoflesz.com

Z ostatniej chwili
Ponad trzy godziny rozmów. Przełomu nie ogłoszono!
Po spotkaniu doradca Putina Jurij Uszakow określił rozmowy jako "merytoryczne, konstruktywne i niezwykle szczere". Według Kremla amerykańscy wysłannicy przedstawili kilka pomysłów dotyczących możliwego zakończenia wojny. Rozmawiano również o potencjalnych projektach gospodarczych między Rosją a Stanami Zjednoczonymi.
Nie ogłoszono jednak żadnego przełomu. Rosja nadal domaga się rozwiązania — jak określa to Kreml — "przyczyn źródłowych" konfliktu. Moskwa podtrzymuje także żądania dotyczące ukraińskich terytoriów oraz rezygnacji Kijowa z aspiracji do NATO. Ukraina odrzuca możliwość zaakceptowania rosyjskich roszczeń terytorialnych.

Poniedziałek, 07 września br. - gdy wysłannicy  Trumpa opuścili Kijów, Putin  nie czekał z wznowieniem ataków.
Rosja zaatakowała Mariupol i Zaporoże zaledwie kilka godzin po tym, jak zakończyła się wizyta wysłanników USA w Kijowie - podała Ukraińska Prawda. Na skutek eksplozji dronów doszło do pożarów centrów handlowych. Szef zaporoskiej administracji wojskowej ogłosił najwyższy stopień ostrzeżenia przed atakiem rakietowym. /Źródło: interia.pl/

Publish modules to the "offcanvas" position.