Czy należy wierzyć prezydentowi Trumpowi w kolejne, zaskakujące oświadczenie. Tym razem chodzi o ataki na Iran, a raczej ich zaprzestanie przed wyborami uzupełniającymi do Kongresu - już 3 listopada.
fot. Reuters
To ważne deklaracja, ale czy zostanie dotrzymana? Nieco lepsze wiadomości dochodzą też ws. cieśniny Ormuz.
Sytuacja na Bliskim Wschodzie, w szczególności w Iranie nadal jest napiętą. Ajatollahowie chcą nawet szkolić kobiety przeciwko „niewiernym”. W czwartek bowiem prezydent USA poinformował o "owocnych rozmowach" z Iranem. Nic nie powiedział, co będzie dalej, ale ceny paliw na światowych rynkach nadal są wysokie. Dziś cena baryłki ropy Brent wynosiła 103, 80 dol.
Według prezydenta Trumpa i na jego platformie Truth Social padła informacja, ws. cieśniny Ormuz. Tankowce, pod kontrolą USA, płynęły niemal bez zakłóceń. Nie oznacza to jednak wywierania presji gospodarczych na Islamską Republikę Iranu. Rządzący ajatollahowie nie wypowiadają się do kamery, ale skutki blokady gospodarczej już odczuwają obywatele Iranu.
Prezydent Trump nie odwołał dotychczasowego kontyngentu, mówi się nawet o kolejnym wzmocnieniu z wykorzystaniem lotniskowca USS Theodore Roosevelt.
Czy rozmowy z najwyższymi przedstawicielami Iranu przyniosą oczekiwany skutek? Mało prawdopodobne, ale Iran – mówiąc kolokwialnie – nie godzi się na zaprzestanie wzbogacania uranu, jak również żąda odblokowania swoich aktywów, chce zniesienia blokady portów i gwarancji dot. zaprzestania bombardowań.
redakcja autoflesz.com
Źródło: Bloomberg, money.pl