Warto zwiedzić: kilka dni w Rydzynie i w Zamku w Rydzynie

Są takie miejsca w Polsce, gdzie wraca się po latach, aby zobaczyć zmiany... z reguły na lepsze. Takim właśnie miejscem jest  Zamek w Rydzynie, który mogliśmy zwiedzić po wielu latach -  tym razem bez przewodnika, bez pośpiechu, mogliśmy przenocować w pokojach hotelowych czy zjeść w zamkowej restauracji. Zapraszamy do Rydzyny, gdzie król Stanisław Leszczyński rezydował, zapraszał na bale, a rodzina Sułkowskich miała tu swoją rezydencję.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com/ Wielka Sala Balowa po odrestaurowaniu (po wojnie). Podczas okupacji  w wykreślonym z rejestru zabytków  budynku (zamku)  funkcjonował Narodowo Polityczny Zakład Wychowawczy Kraju Warty, zniszczono zatem plafon w Sali Balowej  – zamalowano go wielką swastyką!

Widać zmiany. Droga dojazdowa z Leszna do Rydzyny jest po remoncie,  gładka jak aksamit i leży niedaleko trasy S5 (Poznań - Wrocław). Jest także stacja benzynowa i salon jednej z mocno rozpoznawalnej marki. Do kompletu piękny rynek z zabudową nazywany często perłą polskiego baroku  i prosta droga dojazdowa do głównej bramy zamku. Można spędzić tu weekend, albo nieco więcej czasu, rezerwacja jednak jest wskazana.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Zamek – nieco historii
Wspomnieliśmy, iż byliśmy tu dość dawno, bez możliwości noclegu i zwiedzania bez przewodnika. Dziś widzimy zmiany, o których chcielibyśmy opowiedzieć.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com/ Autorem oryginalnego fresku na suficie (plafonu) sali balowej w Zamku w Rydzynie był śląski malarz Georg Wilhelm Neunhertz,  który namalował to dzieło w 1745 roku...

Zamek w Rydzynie wybudowano dla Jana z Czerniny Rydzyńskiego ok. 1400 roku, jego płyta nagrobna jest w bliskim kościele św. Stanisława. Był to rycerz króla Władysława Jagiełły.*

*/  Jan z Czerniny herbu Wierzbna wszedł w posiadanie dóbr rydzyńskich w ramach ekspansji majątkowej swojego rodu na przełomie XIV i XV wieku, przenosząc się ze Śląska do Wielkopolski. Kupował ziemi w dolinie rzeki Wyryczy, gdzie założył miasto oraz wniósł pierwszy zamek. Dokładny moment przejęcia dóbr rydzyńskich ginie w mroku dziejów...

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com/ Nowa sala Wielka Alkowa - już udostępniona do zwiedzania...

Zamek, który wybudował przetrwał w średniowiecznym kształcie do XVII wieku
Nowy właściciel hr. Rafał Leszczyński, kanclerz wielki koronny nakazał modernizację (przebudowę) w stylu barokowym. Głównym architektem i realizatorem przebudowy był Józef Szymon Belotti, pracujący także dla króla Jana III Sobieskiego.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Sprowadzony przez rodzinę Leszczyńskich - z Rzymu - wybitny architekt Pompeo Ferrari przebudował zachodnią fasadę zamku. Nie podjęto w tym czasie kolejnych prac modernizacyjnych, gdyż wojna północna przerwała te plany. Przypomnijmy, że jednym z jej uczestników był właściciel Rydzyny król Stanisław Leszczyński (syn Rafała). Po spaleniu zamku przez wojska cara Piotra I (1707) Jego Wysokość opuściła Rydzynę.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com/ Salon myśliwski

Po latach król Stanisław Leszczyński został władcą Lotaryngii, mecenasem artystów, dobroczyńcą. Rezydował z dala od Polski w Nancy i Luneville, a jego córka Maria Leszczyńska została nawet królową Francji (i żoną Ludwika XV).

Opuszczony zamek, wraz z innymi dobrami króla Stanisława zakupił w 1738 roku Aleksander Józef Sułkowski, b. minister króla polski i Saksonii Augusta III. Zamek odbudowano, a niektóre elementy rozbudowano według planów śląskiego architekta Karola Marcina Frantza.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com


W tym czasie Sułkowski przeznaczył Zamek w Rydzynie na swoją główną rezydencję. Co więcej, dzięki swoim wybitnym doradcom (zarządcom), zamek i dobra były w świetnej kondycji, ale wymagały "kropki nad i". Rzeczywiście, zwykle bogactwo, koherentna polityka, etykieta  wymagała  kolejnych działań, choćby w wymiarze tytułu książęcego. Dlatego A. J. Sułkowski kupił księstwo bielskie (Bielsko Biała z przynależnościami). Jego syn August Sułkowski uczynił z rydzyńskiej rezydencji ośrodek kulturalny znany w całej Wielkopolsce. Sprowadzeni tu pijarzy prowadzili szkoły średnie z internatem (na bardzo wysokim poziomie).

Kolejny architekt Ignacy Graff był z kolei twórcą układu urbanistycznego (miasto i rezydencja; 1773). Do dziś Rydzyna uważana jest za wzór barokowej urbanistyki polskiej, wzorowanej na rozwiązaniach francuskich. Miasteczko, a w szczególności centralny pomnik Trójcy Św. i tzw. słup morowym,  upamiętnia epidemię dżumy z 1709 roku.

Niestety, po II rozbiorze Polski dobra Sułkowskie podupadły, a znaczna część niezwykle bogatych zbiorów została przepadła na licytacjach, inne wartościowe artefakty rozkradziono, całkiem spory park pozostawał bez opieki specjalistów.

Sławni Sułkowscy
W okresie wojen napoleońskich niezwykłą sławę zdobyli: Józef i Antoni Sułkowscy. Józef Sułkowski, był najwybitniejszym adiutantem Napoleona Bonaparte, poległy w Kairze, a jego nazwisko widnieje na Łuku Triumfalnym w Paryżu.

Książę Antoni Paweł Sułkowski to  gen. dywizji Księstwa Warszawskiego, naczelny wódz wojsk polskich Księstwa Warszawskiego, trzeci ordynat Ordynacji Sułkowskich. U boku Napoleona walczył w kampanii 1806-1807 podczas walk o Kołobrzeg i Gdańsk, w kampanii 1808-1809 w Hiszpanii, w 1812 w wojnie z Rosją oraz w 1813 w Niemczech.
Dziś w jednej z komnat pałacowych urządzono specjalną wystawę poświęconą Sułkowskim, co pokazujemy na zdjęciach; w Bydgoszczy zaś mamy nawet główną ulicę Józefa Sułkowskiego (Osiedle Leśne).

I i II wojna światowa
W czasie I wojny światowej w Zamku mieścił się obóz dla jeńców wojennych tj. Rosjan i Francuzów. Później w kompleksie  stacjonował Grenzschutz – niemiecka organizacja paramilitarna działająca na pograniczu w 1918 roku. Istotnych modernizacji nie przeprowadzano, jedynie niezbędne prace uszczelniające pokrycia dachów.

Okres II Rzeczpospolitej to znane nie tylko w Rydzynie  Gimnazjum i Liceum im. Sułkowskich, a jego twórca prof. Tadeusz Łopuszański realizował – aktualne do dziś – metody wychowawcze. Na bardzo wysokim poziomie uczono fizyki,  dzięki wykładom prof. Arkadiusza Piekary, jednego z najwybitniejszych fizyków w Polsce. Matematyka z kolei była oczkiem w głowie Romualda Wilkowskiego, mgr filozofii w zakresie matematyki

II wojna światowa to kolejny okres twardej władzy nazistowskiej. W zamku urządzono szkołę Hitlerjugend, ale zamek nie był zdewastowany. Na początku 1945 roku, po wkroczeniu wojsk radzieckich,  zamek doszczętnie spalono. Dziś trudno oszacować, co wywieźli wyzwoliciele, co zniszczyli bezpowrotnie.

Dopiero w latach 60. XX wieku zabezpieczono ruinę umocnioną ze środków państwowych. Niestety nie udało się znaleźć sprawnego mecenata. Kompleksowa odbudowa rozpoczęła się dopiero  po przejęciu Zamku w wieczyste użytkowanie przez Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Mechaników Polskich (SIMP, grudzień 1970). W tym celu SIMP z siedzibą w Warszawie prowadziło szeroką akcję popularyzującą odbudowę. Dodajmy... z powodzeniem.

Część hotelowo-gastronomiczna Zamku w Rydzynie oddana została do użytku jesienią 1977 roku. Prace nad rekonstrukcją wystroju artystycznego pomieszczeń reprezentacyjnych trwały  do 1989 roku. Co ciekawe, prace były prowadzone w oparciu o dokumentację fotograficzną  wnętrz zamkowych z 1925 roku. Trafił się też dobry okres dla Rydzyny pod względem zatrudnionych tu artystów, mistrzów kielni, sztukatorów i miejscowych rzemieślników. Dlaczego, bo niemal w tym samym okresie Polacy odbudowywali zamek królewski w Warszawie, a przepływ fachowców, mistrzów dłuta i pędzla stal się realny.

Swój dawny wygląd zyskał także XVIII wieczny pawilon dworskiej strzelnicy, teren parku (pierwotnie francuski) wraz z fosami. Obecny park wymaga wielu prac specjalistycznych i solidnej opieki dendrologa.

Obecny wygląd Zamku jest efektem pracy i zaangażowania bardzo wielu ludzi dobrej woli, sponsorów, mistrzów kielni,  dłuta czy pędzla. To oni przywrócili tę dawną ruinę do świetności, pomagali też Polacy, Skarb Państwa, SIMP a obecnie Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Również ci, co wstępując w progi Zamku przyczyniają się do jego świetności i bogatej historii. To nie jest prawda, iż Zamek Rydzyna okres świetności ma już za sobą, owszem można zrobić więcej. Zawsze jednak potrzebne są pieniądze, chęci transparentne rozdzielnictwo, choćby tak jak we Francji, po pożarze  katedry Notre-Dame. 

Zaplecze hotelowe:

  • Goście hotelowi mogą swobodnie zwiedzać zlokalizowane na II piętrze sale paradne wraz z czynnymi wystawami;
  • W średniowiecznej części podziemia znajduje się sauna wraz łożem do hydromasażu, a w średniowiecznej winiarni znajduje się sala bilardowa;
  • Pokoje mają własną łazienkę z prysznicem, stylowe szafy i łóżka. Do wykorzystania jest telewizor (nie trzeba dopłacać jak w niektórych szpitalach czy sanatoriach). Niestety nie ma klimatyzacji, gdyż w zamku nie stosuje się tego udogodnienia (ale można pożyczyć wydajny wentylator);
  • Na wyposażeniu pokoju jest zabytkowe biurko, podłączenie do Internetu, sieć 230V, oświetlenie;
  • Dostępna jest minisiłownia, pokój 301;
  • Psy na Zamku nie są akceptowane;  
  • Na zamkowym dziedzińcu organizowane są dyskoteki, wystawy, można także zjeść kolcję;
  • W recepcji można wypożyczyć rower, co znacznie ułatwi podziwianie dawnej zabudowy Rydzyny;
  • Płatny jest  (niestety) parking 27 zł doba, zaś Internet i sieci Wi-Fi są także darmowe;
  • Najlepsza restauracja "Pierogarnia u Kowolki", m. Kłoda - 6 km jazdy od rynku w Rydzynie (kierunek Leszno-Rawicz do S5).
  • Więcej: strona www.zamek-rydzyna.com.pl

redakcja autoflesz.com

Źródło: informator dla zwiedzających

Publish modules to the "offcanvas" position.