Nidzica to piękne miasto w woj. warmińsko-mazurskim, zamieszkałe przez niemal 13 tys. mieszkańców. Niektórzy przewodnicy mówią, iż to Brama Mazur, miasto z bogatą historią, zabytkami, przepięknym rynkiem i rzeką Nidą. Co ciekawe, dopiero po zakończeniu II wojny światowej Nidzica została przyłączona do Polski.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Pod względem historyczno-etnograficznym Nidzica – jak powiedzieliśmy - leży na Mazurach na obszarze dawnej ziemi Sasinów. Przypomnijmy, zanim nad Nidą pojawili się rycerze w białych płaszczach z czarnym krzyżem, na tamtejszym wzgórzu istniało Naito – drewniany gród Prusów, który dał początek późniejszemu Neidenburgowi.
Stąd do Olsztyna jest tylko 56 km, a do Działdowa (Bramy Warmii, a przede wszystkim Mazur) zaledwie 23 km. Turyści, goście, a także nowe pokolenie dawnych "osadników" odwiedza na te tereny i dziwi się, że miasto jest prężnym ośrodkiem turystycznym, gospodarczym, ostoją katolicyzmu.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Niemiecka nazwa miasta do 1946 roku
Nazwa Nibork często występowała w polskich opracowaniach okresu międzywojennego. Dopiero 7 maja 1946 zastąpiono ją nową "polską" nazwą Nidzica... jako bardziej słowiańską.
Odrobina historii
Już w X wieku okolice późniejszego miasta zamieszkuje ludność słowiańska. W Pokrzywnicy Wielkiej i Szczepkowie Borowym odkryto z kolei cmentarzysko słowiańskie z XI i XII wieku. Historycy zakładają, iż pierwszy drewniany obiekt o charakterze obronny założyli Krzyżacy w latach 1266–1268, zaś pierwsza wzmianka o zamku nad Nidą pochodzi z 1376 roku. Pamiętajmy jednak o Sasinach, którzy byli tu już znacznie wcześniej.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com/ centrum, rynek miasta, wokół nowe domy powstałe po wyburzeniach po II wojnie światowej...
Na podstawie kopii (znajduje się w jednej z sal zamkowych) wiemy, że 7 grudnia 1381 r. osada otrzymała prawa miejskie z rąk wielkiego mistrza zakonu Winricha von Kniprode, a także herb (jego wzór króluje nad artefaktami w komnacie zamkowej).
Zamek w Nidzicy
Zamek, będący ważnym obiektem krzyżackich warowni budowano przez kilka lat, a dość strome wzniesienie na którym go zbudowano było stosunkowo trudną przeszkodą do ewentualnego zdobycia, choćby podczas dwukrotnego oblężenia warowni ( w rezultacie zdobycia) przez samego króla Władysława Jagiełłę i jego wojowników.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
W 1389 roku w mieście odbył się zjazd przedstawicieli Zakonu Krzyżackiego, Królestwa Polskiego, Wielkiego Księstwa Litewskiego w osobie księcia Skirgiełły i Księstwa Mazowieckiego w osobie księcia Ziemowita.
O historii zamku pisaliśmy w oddzielnym materiale, a jego obecny stan (już po remoncie) jest dobry i udostępniony do zwiedzania. Nie zawsze tak było, choćby podczas potopu szwedzkiego, obecności wojsk napoleońskich czy w styczniu 1945 roku, gdzie Armia Czerwoną dokonała największych zniszczeń (80-85 proc. zabudowy miasta, w tym zabytkowy rynek i zamek).
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com/ Jak wyglądały kamieniczki i najokazalsze budynki przed wojną można zobaczyć na rycinach (znajdują się po stronie południowej) ukazujących piękno dawnej Nidzicy...
Królestwo Polskie
„W 1444 roku Nidzica przystąpiła do antykrzyżackiego Związku Pruskiego (razem z Działdowem, Dąbrównem i Olsztynkiem), który w 1454 roku zwrócił się do króla Kazimierza Jagiellończyka z prośbą o przyłączenie do Królestwa Polskiego” – czytamy w opracowaniu wikipedii.org
Po wojnie trzynastoletniej, w wyniku pokoju toruńskiego, Nidzica została lennem Królestwa Polskiego, trafiając ponownie w krzyżackie ręce. Jednak żądania mistrza krzyżackiego Albrechta von Hohenzollerna podważające II pokój toruński i jego przymierze z Moskwą sprawiło, że doszło do wojny polsko-krzyżackiej. W rezultacie 24 lutego 1520 roku w Nidzicy ponownie pojawiły się wojska polskie. Pięcioletnia wojna zakończyła się słynnym hołdem pruskim na krakowskim rynku.*
*/ Hołd pruski to historyczne wydarzenie z 10 kwietnia 1525 roku, podczas którego Albrecht Hohenzollern złożył przysięgę wierności królowi Zygmuntowi I Staremu. Kluczowe fakty to zmiana państwa zakonnego w świeckie Księstwo Pruskie, status lenna Polski.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com/ Historia – Kościół św. Wojciecha Biskupa i Męczennika w Nidzicy sięga XIV wieku, kościół był wielokrotnie przebudowywany, ucierpiał także podczas ostrzeliwania artyleryjskiego na początku 1945 roku
Po tym, jak książę Albrecht von Hohenzollern przyjął luteranizm, poddani musieli także dokonać konwersji religijnej (konwertyta). W mieście zaś, oba kościoły przejęli luteranie, na zamku zaś miejsce Krzyżaków zajął starosta Piotr Kobierzycki. Choć Neidenburg nadal pozostawał urzędową nazwą miasta, to nasilające się osadnictwo Mazurów wymusiło użycie także polskiej (innej) formy: Nidbork, Niedzbork czy Nibork.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Miasto dostało drugie życie, powstające gorzelnie i browary stopniowo zdobywały uznanie i wpłynęły pozytywnie na poziom życia mieszkańców. Pod koniec XVI wieku dzięki targom miasto należało do stosunkowo zasobnych, a przedstawiciele różnych zawodów nie narzekali na brak zleceń.
W 1549 w mieście osiedlili się bracia czescy, którzy przybyli do Prus Książęcych w wyniku prześladowań religijnych w swojej ojczyźnie. potomkowie tych co pozostali (nie wszyscy sią asymilowali) zamieszkiwali tu aż do 1945 roku.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Warto odnotować, iż w 1579 powstała w Nidzicy pierwsza na Mazurach publiczna szkoła dla dziewcząt, w której naukę i podstawy katechizmu prowadził powołany przez miejską gminę ewangelicką nauczyciel lub kantor (w ówczesnych szkołach elementarnych Prus Książęcych edukacją kierowali zazwyczaj powołani bakałarze i kantorzy miejscowego kościoła.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / zachowane kamieniczki na placu centralnym (obecnie Plac Wolności), po szczegółowej rewitalizacji i odbudowie...
Wojny szwedzkie w XVII wieku zakończyły rozwój miasta, zniszczenia i szkody, zwłaszcza w obrębie zamku pomniejszyły jego obronne znaczenie. Po bitwie pod Prostkami w 1656 roku pojawili się Tatarzy, ale załoga miasta zamknęła przed nimi bramy; w odwecie najeźdźcy spalili przedmieścia miasta.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / Zasłuzeni dla Nidzicy to: Ferdynand Adolf Gregorovius – słynny niemiecki historyk średniowiecznego Rzymu, poeta i publicysta, Ferdynand Tymoteusz Gregorovius – nidzicki radca sądowy (ojciec Ferdynanda Adolfa). Uratował zamek przed całkowitą ruiną po zniszczeniach napoleońskich, organizując jego odbudowę w latach 1828–1830. Niektórzy podają, że marszałek Józef Piłsudzki był w tym mieście, to oczywisty fake news. Mieszkańcy upamiętnili jednam marszałka tablicą, która zamocowana jest przy ratuszu...
Władztwo pruskie
W wyniku traktatów welawsko-bydgoskich z 1657 Polska została zmuszona do zrzeczenia się zwierzchnictwa nad regionem i odtąd miasto stanowiło część państwa prusko-brandenburskiego, przekształconego w 1701 w Królestwo Prus.*
*/ Traktaty welawsko-bydgoskie to dwa układy zawarte w 1657 roku między Rzeczpospolitą a Brandenburgią, które doprowadziły do utraty zwierzchnictwa lennego nad Prusami Książęcymi, przekazania ziemi lęborsko-bytowskiej oraz wzrostu potęgi Hohenzollernów.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
W 1664 roku średniowieczne miasto spłonęło w wielkim pożarze, a w 1710 roku pojawił się kolejny kataklizm - dżuma. Miasto podupadło, a w 1723 roku określono Nidzicę „miastem drugiej klasy”, to oznaczało jedno – zastój gospodarczy. W latach 1758-60 miasto (niestety) znajdowało się pod okupacją rosyjską.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Pod koniec XVIII wieku zasypano fosy miejskie i rozebrano mury obronne z basztami, z zamek niemal doszczętnie stracił walory obronne.
W drugiej połowie XIX w., szczególnie po zjednoczeniu Niemiec w 1871, miasto ponownie weszło na ścieżkę rozwoju. Inwestowano w kolej, w 1888 miasto otrzymało połączenie kolejowe z Olsztynem i Działdowem, w 1900 roku uruchomiono dodatkowe połączenie z Wielbarkiem.
Zniszczona Nidzica w czasie I wojny światowej
„W wyniku ofensywy rosyjskiej w Prusach Wschodnich wojska kozackie gruntownie splądrowały i spaliły miasto 22 sierpnia 1914 r. Po niemieckim zwycięstwie pod Tannenbergiem i wyparciu Rosjan z Nidzicy natychmiast przystąpiono do odbudowy miasta” – czytamy w opracowani wikipedii.org
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Miasto jednak podniosło się z kolan, a jego mieszkańcy nie szczędzili sił na dalszy jego rozwój. W 1918 roku bito nawet pieniądz wojenny.*
*/Pieniądz wojenny i zastępczy z Nidzicy (emitowany pod ówczesną niemiecką nazwą Neidenburg) to lokalne środki płatnicze typu Notgeld / Kriegsgeld, wydawane przez magistrat miasta w okresie kryzysu ekonomicznego związanego z I wojną światową i tuż po niej...
Niestety, w plebiscycie narodowościowym - w lipcu 1920 r. - zwycięstwo odnieśli Niemcy. Nidzica stała się miastem przygranicznym, aż do przełomu 1945/46.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com/ Tympaon na ratuszu...
II wojna światowa
Po zakończeniu II wojny światowej Nidzica znalazła się w nowej rzeczywistości politycznej. Wraz z wkroczeniem Armii Czerwonej rozpoczął się proces tworzenia struktur komunistycznej administracji oraz aparatu bezpieczeństwa. Jednym z jego elementów był Powiatowy Urząd Bezpieczeństwa Publicznego działający przy ul. 1 Maja 15, dość często zwany "katownią". Jak działała to przybudówka komunistycznej władzy dokładnie pokazuje film "Pułkownik Kwiatkowski" w reżyserii Kazimierza Kutza.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Niestety, II wojna światowa to kolejne zniszczenia, szczególnie wyrządzone przez Sowietów; w mieście panowała przemoc i terror. 20 stycznia 1945 roku w trakcie operacji wschodniopruskiej, Nidzica została zdobyta przez radzieckie oddziały 10 Korpusu Pancernego, który wchodził w skład 5 Armii Pancernej Gwardii. Nie obyło się bez użycia artylerii, co spowodowało istotne zniszczenia na samym zamku ( także wokół rynku).
Komendantura sowiecka przekazała oficjalnie miasto administracji polskiej 27 maja 1945 roku. Miasto rozpoczęło nowy okres rozwoju, 6 czerwca 1945 roku uruchomiono w mieście szkołę, a kilka dni później otworzono pierwszą aptekę. W lutym 1946 roku zaczął działać tu Sąd Grodzki.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Nidzica powoli wracała do Polski, zaczął działać zakład produkcji mebli i młyn przemysłowy, odbudowano zakład mleczarski, powstawały pierwsze stolarnie. W kolejnych latach odgruzowywano i odbudowywano miasto. W 1948 roku powstała - pierwsza po wojnie - biblioteka publiczna, rok później oddano do użytku Dom Ludowy, a w 1958 roku powstała Wytwórnia Win i Miodów Pitnych, która działa do naszych czasów (obiekt tuż przed zamkiem).
Nidzica to także ceniony ośrodek szkół ponadpodstawowych:
- 5-letnei technikum;
- 4-letnie liceum ogólnokształcące;
- 3-letnia branżowa szkoła pierwszego stopnia;
- 2-letnia branżowa szkoła drugiego stopnia;
- 3-letnia szkoła specjalna przysposabiająca do pracy;
- Szkoła policealna.
Po zamknięci w 2001 połączenia kolejowe z Wielbarkiem, rzekomo nierentowne kierunki kolejowe zamykano, albo dyskretnie zawieszano. Po obecnym planie rozwoju polskiej kolei przez premiera Tuska, mamy nadzieje na przywrócenie tego połączenia, zgodnie z obietnicami.
W Nidzicy mamy trzy parafie: parafia bł. Bolesławy Lament, parafia Miłosierdzia Bożego i parafia Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny i św. Wojciecha.
Najlepsze hotele to: Kamieniczka, Otulina Mazur, Hotel na Zamku, my polecamy ten pierwszy... 3 gwiazdkowy ze śniadaniem.
redakcja autoflesz.com
Źródło: national-geografic.pl, przewodnik po Zamku