Bez wątpienia, to jeden z najciekawszych crossoverów mijającego roku, potęga ośmiu premier Toyoty. Mieliśmy okazję testować tę wersję, przez kilka dni w wersji GR, o czym informowaliśmy już podczas "Drzwi otwartych" w salonach Toyoty. Najnowszego crossovera użyczyła ASD Toyota Bednarscy w Toruniu. Dziękujemy!
fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com
Owszem, to droga wersja (141.700 zł), ale wyposażono niemal we wszystkie nowinki techniki, 18 – calowe opony, przekładnię e-CVT czy dobrze skrojone siedzenia pasażera i kierowcy - obszyte alcantarą i czerwoną nitką (dodajmy bardzo starannie).
Ekologia, niskie wskaźniki emisji spalin i nikłe spalanie, to wizytówka najnowszej Toyoty. Jeśli dodamy, że została zaprojektowana w studio designerskim ED2 w Nicei przez zespół:
- Lance Scott – dyrektor generalny ds. projektowania (Design General Manager). Tam opracowano kreskę nadwozia oraz koncepcję kolorystyczno-materiałową (CMF) z myślą o gustach europejskich kierowców; nie ukrywajmy pań;
- Tomoyasu Nishi – szef zespołu (Group Manager) w pionie projektowym Toyoty w Japonii, który czuwał nad nadaniem crossoverów muskularnych kształtów z zachowaniem DNA linii SUV-ów;
- Yasubumi Suezawa – główny inżynier (Chief Engineer) odpowiedzialny za techniczny rozwój i koordynację całego projektu.
fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com
Jak wyszło? Przede wszystkim stylowo i praktycznie. Jeśli dodamy wysoki prześwit, mały promień skrętu i możliwość jazdy w trybie elektrycznym (do prędkości 55-60 km/h) i przekładnię e-CVT, to przeznaczenie tego crossovera będzie uniwersalne, także na wakacje, ferie czy wypad za miasto.
fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com
Nowy Yaris GR zaskoczy funkcjonalnością, niezłą mocą, więcej niż starannym wykonaniem i systemami bezpieczeństwa (plus bardzo dobry system rozrywki z radioodtwarzaczem z systemem DAB). Ukłony dla stylistów wnętrza nadwozia, którzy nie zrezygnowali z fizycznych przycisków sterujących np. klimatyzacja (dwustrefowa), nawiewy i ogrzewanie, aktywny tempomat czy nawigacja.
fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com
Ruszamy...
Siadając na lewym fotelu kierowcy, wyprofilowanym, z bocznym trzymaniem i aktywnym zagłówkiem przekręcamy – nie kluczyk – tylko przycisk start-stop. Pilot możemy (a nawet powinniśmy) trzymać w kieszeni). Pracy silnika w ogóle nie słychać (do pracy odzywa się pierwszy silnik elektryczny), a wciskając pedal sprzegła (po zapięciu biegu) ruszmy bezszelestnie. Jeśli bateria litowo-jonowa (Li-ion, 4,3 Ah) jest naładowana, Toyota Yaris Cross może w trybie elektrycznych poruszać się po zatłoczonym mieście, przy niezbędnym – małym – zużyciu paliwa.
fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com
Ruszamy...
Pulpit kierowcy
Wprawdzie zachowano obrotomierz i prędkościomierz (ale z wyświetlaczem cyfrowym), to jego czytelność jest zadowalająca. Do wyboru mamy kilka trybów pracy: Eco, Normal, Sport (czerwone podświetlenie) czy Ev-Mode. Po prawej stronie typowy tablet z dodatkowymi funkcjami niezbędnymi dla kierowcy, w tym: nawigacja, wybór stacji radiowych (wyłączenie i regulacja głośności fizycznym przyciskiem), wykres zużycia paliwa, czy numery telefonów.
fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com
Wspomniany tablet o przekątnej 10,5" jest standardowo wyposażony w multimedia Toyota Smart Connect®, w tańszych wersjach Toyota Touch®.
Napęd
Silnik spalinowy, 3 -cylindrowy, 1,5- litra i system hybrydowy - jak powiedzieliśmy - w trybie elektrycznym nic niepokojącego nie przenosi się do kabiny; gwałtowne dodanie gazu i wyższe obroty jednostki spalinowej są jednak nieco natarczywe (głośne).
fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com
Sama przekładnia, zresztą poprawiona, jest wynalazkiem inżynierów Toyoty. To typowy, ale poprawiony obraz przekładni automatycznej e-CVT dopasowującej się do zwiększonych obrotów silnika. Ekonomiczna jazda zamyka się w przedziale 90-110 km/h, co pokazuje cyfrowy obrotomierz i wyświetlacz zakresu pracy hybrydowego napędu. Każde mocniejsze wciśnięcie pedału akceleratora dość możno podnosi chwilowe zużycie paliwa (co widać na wykresie słupkowym tabletu).
1,5-litrowy silnik ma trzy cylindry, jednostka z pośrednim wtryskiem benzyny pracuje w cyklu Atkinsona (kod silnika M15A-FXE), bez turbodoładowania.
Zawieszenie – sprężyste, ale bardzo bezpieczne
Yaris GR daje dużą frajdę z jazdy, a responsywny układ kierowniczy (+ wspomaganie elektryczne) jest przewidywalny, a opony Goodyear 215/50 R18 Efficient Grip (na mokrej kat. B, poziom hałasu 68 dB) trzymają się na asfaltowej nawierzchni doskonale, nie wydając przy tym niepokojących szumów.
Zawieszenie jest bezpieczne, ale sprężyste, na nierównościach czy przejazdach tramwajowych nie powoduje bólu zębów. Do tego wspomniane już fotele z bocznym trzymaniem i regulacją odcinka lędźwiowego (podnoszenie siedziska mechaniczne). Co ważne, staranne spasowanie detali nie powoduje niepokojących pisków czy trzasków.
Owszem, tylne drzwi nie otwierają się jak garażowe wrota, ale jeśli nie musimy zapinać fotelików z mocowaniami Isofix to problemu nie będzie.
Wnętrze
Wspomnieliśmy już o dobrym i b. dobrym spasowaniu elementów. Niestety, nie brakuje też dość twardych tworzyw wykończeniowych drzwi. Kokpit zaś jest dość przyjemny w dotyku, czarna podsufitka nadaje sportowego sznytu (a okno panoramiczne nie jest potrzebne), podłokietnik tylny jest wysuwany (z możliwością wstawienia dwóch puszek na napoje (do 0,33 l). Zagłówki tylne można regulować, a w drzwiach mamy kolejne mocowania na napoje; listwa progowa i dywaniki mają logo GR.
Bagażnik jest dość spory, bez koła zapasowego (tylko zestaw naprawczy), a płyta typu sandwich pozwala na pakowanie specjalistycznych ładunków. Z tyłu (w bagażniku są dodatkowe światła oraz gniazda +12V). Zamontowano też przycisk zamykania klapy bagażnika (ręcznie + pilot). Pojemność bagażnika od 286 - 768 litrów wystarczy na zakupy w hipermarkecie czy podczas przewożenie składanego wózka (spacerowego) dla dziecka.
Jazda na prądzie z baterii Li-ion
Toyota nadal nie wprowadza do seryjnej produkcji akumulatorów hybrydowych ze stałym elektrolitem. Ale to musi się stać w roku przyszłym, bo chińska konkurencja naciska mocno.
Jak powiedzieliśmy, po ruszeniu - do prędkości 60 km/h – można jechać wyłącznie w trybie elektrycznym o ile mamy naładowany akumulator trakcyjny i nie wciskamy pedału gazu w podłogę (wystarczy miękko, z wyczuciem).
Elastyczność silnika w mieście zadowoli kierowcę, także w dziale zużycia paliwa. Prędkość maksymalna tej hybrydy została zapisana w danych technicznych i określona na 170 km/h. Nie mieliśmy powodów do jej sprawdzenia, gdyż głównym przeznaczeniem Yarisa jest oszczędna jazda miejska. Ponadto, podczas jazdy na drogach szybkiego ruchu można lepiej zauważyć model jazdy z tzw. rekuperacją energii; tu działa wybornie.
Co ważne – przekładnia ma tryb B. Jazda po nawierzchni płaskiej nie jest w tym przypadku wskazana, efekt rekuperacji jest niezauważalny. W górach czy serpentynach bieszczadzkich jazda z włączonym trybem B (Brake, hamowanie silnikiem na zjazdach) doskonale sprawdzi się w praktyce, a realne zużycie paliwa pokrzepi ego kierowcy znacznie lepiej niż w trybie jazdy D (Drive).
Gwarancja
Toyota oferuje 3 lata gwarancji z limitem przebiegu do 100 000 km. Na hybrydowy układ napędowy gwarancja producenta to 5 lat lub 100 tys. km (w zależności co nastąpi pierwsze). Na baterie hybrydowe można wydłużyć okres ochrony w systemie Toyota Battery Care do 10 lat.*
*/ Warunkiem koniecznym jest test układu hybrydowego w autoryzowanej stacji Toyoty.
Dociekliwym użytkownikom Toyoty wyjaśniamy, że powłoka lakiernicza np. Yaris Cross to od 60-120 mikrometrów. Dodatkowo bezpłatnie można oznaczyć zakupiony egzemplarza a nawet założyć bazowy system antykradzieżowy.
Podsumowanie
Malkontenci, pomimo bezsprzecznie wyjątkowych zalet tego crossovera będą i tak niezadowoleni. Niektórzy nawet proponują modele z Chin, w podobnej cenie, ale większe i nie do końca sprawdzone na polskim rynku.
Ale: "Yaris Cross od początku roku jest niezmiennie naszym najlepiej sprzedającym się modelem Toyoty. Chętnie wybierany przez klienta indywidualnego, jak też klientów flotowych. Po liftingu prezentuje się jeszcze nowocześniej, a wygląd przedniej części nadwozia zbliżył się mocno do większego RAV4" – powiedział Michał Kamiński, kierownik działu sprzedaży detalicznej – Toyota Bednarscy, Toruń.
„Liczymy, iż odświeżenie modelu pozytywnie wpłynie na kolejne wybory klientów - dodał.
Naszym zdaniem to nowy model z wielkimi możliwościami, idealny do miasta i wypadów na wakacje dla małej rodziny. Technicznie dopracowany, b. mało awaryjny, o usportowionej kresce nadwozia, ostrych jak żyletki Wilkinsona hamulcach. Bardzo mało niedociągnięć, mocna aura marki, cena mogłaby być niższa.
Zalety: układ hybrydowy najnowszej generacji, dobra zwrotność, bardzo wygodne fotele, łatwa obsługa multimediów i klimatyzacji, nikłe spalanie, dobre warunki gwarancji, niska utrata wartości rezydualnej, pojemny bagażnik.
Wady: wyciszenie wnętrza przy przyspieszaniu, twarde tworzywa we wnętrzu, cena.
redakcja autoflesz.com