Zamek Topacz:  MotoClassic Wrocław, XIII edycja przygody z motoryzacją już za nami

Mówią, że „trzynastka” jest nieszczęśliwym numerem, ale znamy zdanie odmienne – całkiem szczęśliwym, jeśli dotyczy to jednej z największych i najlepiej zorganizowanych imprez motoryzacyjnych w Polsce. Pomijając potyczki z ulewnym deszczem, to można powiedzieć, iż Zamek Topacz staje się  stolicą klasycznej motoryzacji; aczkolwiek... nie tylko. Po kilku latach przerwy zawitaliśmy ponownie do Wrocławia. Warto, naprawdę warto! 

fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com

Przypomnijmy, że to ważne na mapie Polski wydarzenie odbyło się w dniach 22-23 sierpnia br. Pisaliśmy już, że według nas, to MotoClassic Wrocław jest największy zlotem zabytkowych pojazdów w Polsce, zawsze pojawiają się importerzy nie tylko z Dolnego/Górnego Śląska, zawsze też jest klimat wielkiej imprezy, zawsze „Konkurs elegancji”, a tor do jazd testowych (na gościnnych podwojach  Zamku Topacz) znacząca podkreśla to spektakularne wydarzenie. Klimat i atmosfera - również, jak zawsze, bezcenna!

fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com

Można też dodać, że zawsze jest gość specjalny, co podkreśla prestiż tej imprezy. Kilka alt temu (w sierpniu 2017 roku)  gościem specjalnym zlotu MotoClassic Wrocław był legendarny francuski projektant samochodów †Paul Bracq.

fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com

Dwa, ważne i szczególne wydarzenia
Musimy jednak odnieść się do tegorocznego już XIII MotoClassic. W tym roku  wydarzenie to  poświęcono francuskiej motoryzacji oraz 75. rocznicy powstania marki FSO Warszawa. 

fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com/ Simplex Crane Model 5

Specjalnie na to wydarzenie Organizatorzy zaprosili  przedstawicieli Muzeum Motoryzacji w Warszawie wraz z licznym,  jedynym w swoim rodzaju portfolio dawnej Warszawy (z logo FSO). Począwszy od Muzeum Motoryzacji w Zamku Topacz, gdzie wstawiono unikatowe egzemplarze (np. Warszawa M210), aż do parkingów zielonych,  gdzie parkowały perełki polskiej motoryzacji (w różnej zabudowie), biorąc także pod uwagę inne miejsca prezentacji, gdzie zaproszeni goście przekazywali ciekawostki o naszej dawnej marce – wszędzie pojawiali się zakręceni fani czterech kółek.

fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com/ Warszawa 210, jedyny egzemplarz w Polsce...

Padający deszcz nie miał znaczenia, ważne było przesłanie i podziwianie rodzimej motoryzacji.  To rzeczywiście wyglądało profesjonalnie, logistycznie doskonale, jak również sentymentalnie. Szkoda, że dawna Warszawa dość szybko zakończyła przygodę z polską motoryzacją (ostatni model zjechał  taśmy 30 marca 1973 roku). Nieco później, po przezbrojeniu linii  produkcyjnej w FSO zaczęto produkować polskiego Fiata 125p.

fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com

Warto zwrócić uwagę, że tereny Zamku Topacz, to wymarzone miejsce do prezentowania i oglądania perełek motoryzacji. Najbliżej zamku zaparkowano najbardziej luksusowe marki takie jak Bugatti (spektakularny Chiron, cena 19 500 000 zł,  rocznik 2023 czy Bugatti Tourbillon hipersamochód, moc systemowa 1800 KM a jednym z właścicieli jest Erling Haaland), Porsche, Lamborghini (Selezione),  Ferrari czy Bentley (premiera polska i europejska Bentley Flying Spur), Lotus czy Rolls-Royce. Równie luksusowe, prestiżowe i dostępne na polską - nieco głębszą - kieszeń to: niemal całe portfolio Lexusa, Audi, Mercedes-Benz (był również Maybach i klasa S), BMW czy Nissan.

fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com

Gościem specjalnym MotoClassic Wrocław była Caroline Bugatti, przedstawicielka legendarnej rodziny założycieli francuskiej marki samochodów luksusowych i wyścigowych.*

*/ Marka Bugatti należy do spółki joint-venture Bugatti Rimac.  55 proc. udziałów posiada chorwacka grupa Rimac Group (której założycielem jest Mate Rimac),   45 proc. udziałów należy do niemieckiej marki Porsche (należącej z kolei do koncernu Volkswagen AG).

fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com

Tereny zielone Zamku Topacz są wielohektarowe i dobrze utrzymane. Trudno wymienić wszystkie marki obecne na MotoClassic (zwłaszcza brodząc w  wodzie), ale nie można zapomnieć o takich markach jak: Toyota (najlepiej sprzedające modele w Polsce), Skoda, Cupra, Tesla, Baic, Mazda, Chery czy Grupa Volkswagena.

fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com

Pojazdy zabytkowe
Jak zawsze ozdobą takich wydarzeń są samochody zabytkowe, kolekcjonerskie i motocykle. Wymieńmy te, które dzięki pracy mechaników (lakierników, tapicerów) wyglądały, jakby wyjechały z dawnych salonów: Simplex Crane Model 5 z 1916 roku,  BMW 327 z 1937 roku, Rolls-Royce Phantom II, Rolls-Royce 20/25 (lata produkcji 1929-1936), Buick B25 z 1914 roku, Mercedes-Benz 170V z 1936 roku, Mercedes-Benz W143 Cabriolet B z roku 1938,  Skoda Laurin & Klement Seria S (od 1911 r.;  pierwszy masowo produkowany model czechosłowackiej firmy), Tatra T-87 z 1938 roku, Cord 810 z 1936 roku (amerykański model z chowanymi lampami) czy Austin Seven (produkcja 1922-1939 w Anglii).

fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com/ Skoda Laurin&Klement

Jeśli chodzi o motocykle to z najnowszych, prestiżowych modeli wymieńmy:  Indian 1250, Indian Scout,  Indian 112 czy wielkiego konkurenta, (także amerykańskiego)  Harleya Davidsona (Road Glide 3, Street Glide 3 Limited). Motocykli innych (salonowych) nie pokazano, za to zabytkowych jednośladów było – jak zawsze – zatrzęsienie. Nas bardzo interesowały ikony polskiej motoryzacji, białe kruki. Wymieńmy zatem legendarne Sokoły: 100-, 600-, 200- i dość rzadki egzemplarz 125 ccm). Wszystkie odrestaurowane i lśniące jak nowe euro ). Dodajmy, za Sokoła 125 ccm wystawca życzył sobie 70 tys. zł.

fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com

Francuska motoryzacja ponownie błyszczy na XIII edycji
Tu musimy wymienić jednego z najlepiej odrestaurowanych modeli (złocone klamki i deska rozdzielcza), laureata wielu zagranicznych pokazów „mistrzowie elegancji” Talbot Lago T26. Jak powiedziała jego właścicielka to ikona powojennej motoryzacji.*

*/ Auto gościło na najbardziej prestiżowych wydarzeniach motoryzacyjnych na świecie. W 2024 roku zostało zaprezentowane podczas Pebble Beach Concours d’Elegance w Stanach Zjednoczonych, a następnie podczas Concorso d’Eleganza Villa d’Este we Włoszech oraz targów Rétromobile w Paryżu w 2026 roku. Model zaprojektował Figoni et Falaschi, występuje także w wersji cabrio.

Specjalna wystawa francuskiej motoryzacji była w bliskości samego zamku. Tam nasze Nikony zapisały takie modele jak: Burton (na bazie Citroena 2CV), Citroen 2CV (popularna "kaczka"), Citroen DS20, Citroen Traction Avant (ulubiony model Brunera z kultowego filmu "Stawka większa niż życie") czy Bugatti T40.

Konkurs elegancji
To kolejne bardzo ciekawe wydarzenie, na które czekają z rocznym wyprzedzeniem fani dawnej motoryzacji. Tym razem zabytkowe auta musiały wjechać na rampę (w zacinającym deszczu), zaś sędziowie i publiczność podziwiała te perełki motoryzacji pod namiotem i parasolami. Jakie to były perełki?

Wymieńmy zatem: wspomniany już Talbot Lago T26, Buick z 1928 roku, Auto Union (produkowany w latach 1958-1965), Sénéchal (firma założona przez pilota wojskowego 1921-1929), Bugatti T37 (lata produkcji 1926-1930 o mocy 60 KM lub T37A z kompresorem  Rootsa 90 KM). Uwaga: do dnia publikacji materiału nie zapisano jeszcze wszystkich nagrodzonych modeli na stronie Organizatora.  

Wydarzenie - swoim patronatem  - objął Étienne de Poncins, ambasador Francji w Polsce, co dodatkowo podkreśla prestiż i międzynarodowy charakter tego wydarzenia.

O Warszawie i ciekawostkach z nią związanych, Muzeum Motoryzacji  i jedynym egzemplarzy M20 napiszemy w kolejnym materiale.

Od redakcji: Redakcja autoflesz.com dziękuje Organizatorom MotoClassic Wrocław za akredytację, profesjonalną  obsługę i przybliżanie klasycznej motoryzacji kolejnym pokoleniom.

redakcja autoflesz.com, obsługa własna

Publish modules to the "offcanvas" position.