Centrum Onkologii w Bydgoszczy - tu powstanie schron, podziemny szpital, parking

Przy  Centrum Onkologii im. prof. Franciszka Łukaszczyka w Bydgoszczy (Nowy Fordon)  powstanie dwupoziomowy schron o powierzchni 1500-1800 metrów kwadratowych. To kolejny na mapie  miasta,  o czym poinformowano na  konferencji prasowej w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Kujawsko-Pomorskiego w Toruniu. To bardzo dobra wiadomość, wydajemy sporo w okresie kryzysowym, ale czy zawsze wydajemy pieniądze na bezwzględnie konieczne inwestycje?

fot. Urząd Marszałkowski Toruń

Wreszcie zaczyna się coś dziać w tej zaniedbanej strefie, gdyż miasto i jego włodarze – tak naprawdę zapomnieli o tych ważnych,  w czasie wojny  schronieniach (a także szpitalach).  Teraz jest szansa, że podziemne szpitale (na wypadek wojny)  powstaną na terenie Szpitala Zespolonego w Toruniu, Szpitala Specjalistycznego we Włocławku i Szpitala Zdrowia Psychicznego w Świeciu. To konieczna i b. ważna inwestycja ws. bezpieczeństwa Polek i Polaków.

- Te podziemne szpitale będą oczywiście mniejsze od standardowych. Będą tam wykonywane jedynie niezbędne procedury medyczne - na przykład chirurgiczne i diagnostyczne. Obiekty powstaną w standardzie dual-use, czyli podwójnego zastosowania. Oznacza to, że mamy dla nich zastosowania także w czasie niekryzysowym. Wzorujemy się na podobnych rozwiązaniach stosowanych w Finlandii - poinformował marszałek województwa  Piotr Całbecki.

Obiekt, który ma powstać na terenie Centrum Onkologii im. prof. Franciszka Łukaszczyka w Bydgoszczy (dzielnica Fordon)  ma być dwupoziomowym schronem o powierzchni 1500-1800 m2.  Będą to podziemne kondygnacje projektowanych budynków. Poziom I  ma być miejscem czasowego ukrycia dla 450-500 osób, które w czasach pokoju będzie wykorzystywane jako parking. Poziom  II  zaplanowano jako bezpieczne przestrzenie umożliwiające działanie  szpitali w warunkach kryzysowych/ wojennych  (w tym trzy sale operacyjne oraz jedna wybudzeniowa) oraz schrony dla 300 osób. Co ważne obiekty te otrzymają niezależne źródła zasilania, ujęcia wody oraz systemy filtrowentylacyjne.

Wartość czterech inwestycji wynosi 270 milionów złotych. Zadanie finansowane będzie z preferencyjnych pożyczek z Banku Gospodarstwa Krajowego. Prace nad budową schronu-szpitala mają ruszyć w przyszłym roku, a zakończyć się w 2029 roku.

Według najnowszych danych w Bydgoszczy jest około 220 budowli ochronnych (typowych schronów znacznie mniej), które mogą pomieścić 18 tys. osób, to mało,  zbyt mała dla populacji miasta. Po okresie PRL-u zapomnieliśmy o takich budowlach, nie braliśmy pod uwagę wojny, zaniedbaliśmy nakłady na wojsko, zmniejszyliśmy do granic nieprzyzwoitej granicy stan liczebny polskiej armii.

Wojna za wschodnią granicą, ale różne podejście do spraw bezpieczeństwa
Co więcej, rządy  b. PO i ośmioletnie rządy PiS-u  totalnie uśpiły pobór do wojska, a dziś obie strony prześcigają się na słowa... kto zrobił więcej, czego nie zrobił, kto zawinił. Apogeum przeżyliśmy całkiem niedawno, gdy prezydent RP nie podpisał  ustawy wdrażającej unijny program pożyczek obronnych SAFE,  wskazując na zagrożenia długofalowym zadłużeniem. O tym, że b. minister Błaszczak zadłużył Polskę w bankach Korei Pd. kupując koreańskie czołgi K2 Black Panter i lekkie samoloty bojowe FA-50 prezydenccy analitycy zapomnieli, albo nie chcieli pamiętać.

Przypomnijmy, że b.min. Błaszczak kupił ten sprzęt na kredyt, a oprocentowanie kredytów zaciągniętych w Korei Południowej wynosi około 5,8 proc. (w publicznych analizach i symulacjach rynkowych podaje się przedział od 5,5 -  6,5 proc. w skali roku). W tym przypadku nie było argumentacji prezydenta, a w szczególności jego szefa kancelarii min. Boguckiego. Co więcej, na rządowe argumenty ministra finansów Andrzeja Domańskiego i wiceministra Kosiniaka-Kamysza (KO) wypuszczono wabiki w postaci obligacji i pokrętnych analiz prezesa NBP prof. Glapińskiego (słynne bajki o złocie).

Przypomnijmy, że oprocentowanie SAFE wynosiło tylko 3,17 proc. (przyznajmy, na 45 lat, a pierwsze 10 lat to okres karencji w spłacie kapitału). Dołóżmy jeszcze kolejny fakt ujawniony przez Rzeczpospolitą, roczne utrzymanie Kancelarii Prezydenta Karola Nawrockiego w 2026 roku zaplanowano na kwotę 325,5 miliona złotych, na utrzymania kancelarii  śp. Lecha Kaczyńskiego wydawano ok. 140-160 mln zł (źródło: money.pl)

Dla porównania, budżet węgierskiej Kancelarii Prezydenta jest ponad pięciokrotnie niższy niż budżet polskiej Kancelarii Prezydenta, który w tym samym okresie wynosi rekordowe 325,5 mln zł!

Porównując  te wydatki do  Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej (podobno wyceniane na 100 mln zł)  – dodajmy priorytetowego – można było zredukować te wydatki, choćby  w mateczniku prezydenta. Nawet tacy giganci jak Grupa Volkswagena czy BMW zapowiadają cięcia i oszczędności, my proponujemy (niektórzy mówią... żądamy) Wersal.  

Schrony są ważne, ale Ukrainie trzeba pomagać
To powinni zrozumieć także politycy opozycji, jeśli nie chcą mieć rakiet czy dronów po polskiej stronie granicy. Przypomniał o tym prezydent Zełenski podczas roboczej wizyty w Lublinie (spotkanie z premierem Tuskiem, 29 lipca br.). Wojna dziś, to przede wszystkim drony,  rakiety balistyczne czy pociski manewrujące. W Ukrainie schronem głównym jest metro, u nas wreszcie zauważono brak profesjonalnych schronów, a ten w Krąpiewie jest li tylko atrakcją turystyczną.

Jednak to nie koniec w budowie infrastruktury naziemnej i schronowej w Bydgoszczy.  Na Placu Piastowskim oraz naprzeciwko Komendy Wojewódzkiej Policji (przy żużlowym stadionie Polonii) przy ul. Powstańców Wielkopolskich powstaną podziemne dwupoziomowe parkingi, które będą mogły pełnić funkcję schronów spełniających najwyższe wymagania.  Szkoda tylko, że włodarze miasta tak późno reagują na sytuację,  na naszej wschodniej granicy; to już ponad cztery lata barbarzyńskiej agresji Rosji w Ukrainie.

Czy można pieniądze na inwestycje przesunąć z innych planowanych wydatków?  Wszystko zależy od źródło finansowania, ale w dużym uproszczeniu decyduje o tym:  minister finansów, minister spraw wewnętrznych i administracji, wojewoda, wójt, burmistrz czy prezydent miasta. 

fot. krzysztof Golec, autoflesz.com / stan nieukończonego torowiska na Babiej Wsi z dn. 29 lipca br.

W Bydgoszczy są jednak inne priorytety, przyjrzyjmy się zatem jak to wygląda w niektórych przypadkach. Całkowicie niezrozumiałe jest  pozwolenie na budowę kąpieliska w Parku Centralnym w Bydgoszczy (co najmniej 24 mln zł), kuriozalna wydaje się też bierność władz miasta ws. ponownego uruchomienia trasy tramwajowej Babia Wieś, to już osiem lat porażki, przeciągania liny, głaskania dewelopera, brak konkretnych decyzji dot. rozwiązania problemu.

Trudno też obronić wywody prezesa MWiK w Bydgoszczy na inwestycje „miasto gąbka” za... 264,6 mln złotych (źródło: czystabydgoszcz.pl). Ostatnie anomalie pogodowe pokazały, że system ten nie działa!   

Porównanie perspektyw: Czy „miejska gąbka” ma sens? /źródło: google.com/

Cecha / Obszar

Argumenty ZA (Sens inwestycji)

Argumenty PRZECIW (Sceptycyzm i krytyka)

Odporność na ulewy

Skutecznie zapobiega lokalnym podtopieniom i odciąża przeciążoną kanalizację deszczową podczas nawalnych deszczy.

Nie chroni przed katastrofalnymi powodziami rzecznymi; ma ograniczoną pojemność retencyjną przy ekstremach.

Koszty i finanse

Tańsza alternatywa dla ciągłej, gigantycznej i kosztownej rozbudowy podziemnych sieci rur.

Bardzo wysokie koszty początkowe całościowych systemów i ryzyko marnowania funduszy na pokazowe mikro-projekty.

Utrzymanie

Roślinność hydrofitowa i naturalne podłoża częściowo oczyszczają się same.

Wymaga stałej, kosztownej pielęgnacji; zaniedbane niecki zamieniają się w wysypiska śmieci lub wysychają.

Mikroklimat

Zmniejsza efekt miejskiej wyspy ciepła, nawilża powietrze i chłodzi miasto w czasie upałów.

Źle zaprojektowane zbiorniki stojącej wody mogą stać się wylęgarnią komarów i źródłem nieprzyjemnych zapachów.

 

redakcja autoflesz.com

Publish modules to the "offcanvas" position.