Śmiało można powiedzieć, że odchodzący na emeryturę Dyrektor Zespołu Szkół Samochodowych w Bydgoszczy, był ikoną miasta, szkolnictwa zawodowego, pedagogiem o wielu nieznanych dotąd zdolnościach. Popularną w mieście "Samochodówka kierował 25 lat", przekazując szkołę w dobre ręce.
fot. Tomasz Czachorowski, Express Bydgoski
Janusz Tomas to barwna historii tej szkoły, dziś legenda o której warto opowiadać, warto docenić jego dokonania... otwartość na innowacje, współpracę z mediami (o czym z chwilę).
Pracę w popularnej w mieście „Samochodówce” rozpoczął w 1984 r. jako nauczyciel, wychowawca, a także opiekun zespołu muzycznego „Warkoczyk pani Hani”. W 1993 roku powierzono mu stanowisko wicedyrektora, a od 2001 roku pełnił już funkcję dyrektora szkoły do 24 czerwca 2026 roku.
Kierowanie Zespołem Szkół Samochodowych to nie jest praca na godziny - od 8.00 do 15.00, to ciężki kawałek chleba, pomysłów na stworzenie z typowej miejskiej szkoły – jakich wiele – ikony motoryzacji. Szkoła była jedną z najlepszych w Polsce, a uczniowie wygrywali olimpiady o tematyce samochodowej. To także jedna z pierwszych szkół w Polsce, które wdrożyły system zarządzania jakością ISO 9001, pokazując, że edukacja zawodowa może i powinna funkcjonować według najwyższych standardów. Jego wizja, upór, wiedza i determinacji spowodowała, że szkoła dynamicznie się rozwijała, otwierała nowe kierunki kształcenia zawodowego, rozbudowywać bazę dydaktyczną, powstały nowe warsztaty oraz Stacja Kontroli Pojazdów (dostępna także dla kierowców zewnętrznych).
Wszędzie pracowali pasjonaci, entuzjaści motoryzacji, pedagodzy wspierający rozwój młodego człowieka. Piszemy to z pełną odpowiedzialnością, bo nasza redakcja współpracowała z tym szacownym gremium podczas dawnych targów motoryzacji w HSW Łuczniczka, Mistrzostw Polski Mechaników Samochodowych (tak, to był nasz wspólny projekt autorski) czy podczas dwóch konferencji naukowo-technicznych dot. rozwijającej się (albo raczkującej dopiero) wtedy elektromobilności.
Bydgoska „Samochodówka” stale rozwijała współpracę z branżą motoryzacyjną (Inter Cars, Yamaha Novol czy Muzeum Wojska Polskiego). Sukcesów dyr. Tomasa było znacznie więcej, warto tylko dopowiedzieć, że był wieloletnim wiceprezesem Stowarzyszenia Dyrektorów i Nauczycieli Twórczych i Aktywnych Szkół Zawodowych, grał na gitarze, cenił dobrą muzykę.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
- „Samochodówka” zawsze będzie zajmowała ważne miejsce w moim sercu. To było moje pierwsze miejsce pracy - powiedział „Expressowi” Janusz Tomas. - Praca w szkole była dla mnie jedną wielką przygodą, każdy dzień przynosił coś nowego. Z radością tu przychodziłem. A jak będę spędzał czas na emeryturze? Na pewno nadal w moim życiu obecna będzie muzyka, a ponadto więcej czasu poświęcę na pracę w ogrodzie oraz na podróżowanie. A jak odwiedzi mnie mój 8-letni wnuk, to pogramy sobie w piłkę nożną – powiedział odchodzący na emeryturę dyr. Janusz Tomas.
Ostatnią rozmowę z pełniącym jeszcze dyrektorem mieliśmy przyjemność odbyć w przeddzień uroczystego pożegnania (w Miejskim Centrum Kultury). Wręczyliśmy wtedy Panu Dyrektorowi statuetkę z dedykacją od naszej redakcji.
Z życzeniami dobrze spędzonego czasu na zasłużonej emeryturze – redakcja autoflesz.com
redakcja autoflesz.com