Ceny ropy naftowej spadły po rozkazie Donalda Trumpa ws. bombardowań Iranu - na polskich stacjach nadal nie widać obniżek

Donald Trump odwołał rozkaz kolejnego bombardowania Iranu. To wystarczyło, żeby notowania giełdowe ropy naftowej spadły znacząco. Niestety, nie widać tego jeszcze na polskich stacjach, szczególnie Orlenu czy stacjach autostradowych.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

W poniedziałek rano cena ropy Brent spadała do ok. 83,3 dol. za baryłkę (mniej o 5 proc.), zaś amerykańska ropa WTI potaniała do 79,5 dol. za baryłkę (minus 6 proc.). Na polskich stacjach ceny nie drgnęły, w niedzielę stacja Orlenu na przedmieściach Fordonu zaskoczyła cenami - 8,14 zł za litr ON. Z kolei, w poniedziałek rano, na jednej najtańszej w Bydgoszczy stacji Auchan cena ON nie przebiła jeszcze szklanego sufitu - 7,98 zł/ litr.

Kolejek nie ma, ale kierowcy wybierają się na urlop z całymi rodzinami. To jest problem, nawet dla posiadaczy aut zasilanych energią elektryczną. Cieszą się za to użytkownicy autogazu, co pokazujemy na zdjęciach.

Ojej napędowy znów może zdrożeć. Ropa znów może szybko zdrożeć, wszysko zależy od kolejnych rozmów pomiędzy zwaśnionymi stronami. Przypomnijmy przy okazji, iż ajatollahowie także wstrzymali wymianę ognia w stronę amerykańskich baz i tankowców (z banderą innych państw) w cieśninie Ormuz.  

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

W Rosji z kolei zaczyna się chaos, brakuje paliwa, a  ataki  ukraińskich dronów przynoszą skutek. Mimo to Władimir Putin nawet nie myśli o podjęciu rozmów pokojowych ze stroną ukraińską i z całą mocą rozkazuje atakować rakietami balistycznymi i dronami na cele cywilne.

Ukrainie z kole brakuje rakiet ziemia-powietrze Patriot, a Donald Trump pomimo obietnic podczas szczytu NATO w Ankarze,  teraz wycofał się z danego słowa. Również ewentualna produkcja tych rakiet w Polsce jest zagadką. 

redakcja autoflesz.com

Publish modules to the "offcanvas" position.