Nowe przepisy dla kierowców po zdaniu egzaminu na kat. B już działają, ale pojawiają się pytania

Przypomnijmy, nowe przepisy wprowadzające okres próbny i zasadę "0,0 promila" dla nowych kierowców kat. B zaczęły obowiązywać 4 września 2026 roku. Teraz pojawiły się pytania.

fot. dolnoslaska.policja.gov.pl

Kierowca, który po raz pierwszy zdobędzie prawo jazdy kat. B, przez dwa lata może prowadzić tylko mając limit alkoholu 0,0 promila. Czy jest to jednak dobry zapis np. po ustawowo zakazanym zażyciu środków odurzających?  Stan po zażyciu takich „dopalaczy” może utrzymywać się w organizmie  dość długo, jak zażywanie anabolików u sportowców.

Od 4 września obowiązują przepisy o okresie próbnym, w którym kierowców obowiązuje całkowity zakaz prowadzenia po alkoholu lub środkach odurzających.

Instytut Ekspertyz Sądowych wskazuje, że zerowy limit może skutkować błędnymi wynikami badań po zjedzeniu niektórych produktów (z makiem, cukierków z alkoholem  czy zażyciu niektórych leków).

Eksperci z IES wystąpili o zmianę przepisów, proponując wyznaczenie progów dopuszczalnych stężeń, które uwzględniają precyzję dostępnego sprzętu pomiarowego przez upoważnione słuzby. Na tę chwilę jednak przepis 0,0 promila już działa.

Okres próbny trwa dwa lata, a w przypadku osoby niepełnoletniej trzy lata, ale nie dłużej niż do ukończenia 20. roku życia.

W czasie trwania okresu próbnego kierowcę obowiązują bardziej restrykcyjne zasady. Jeśli taka osoba przekroczy liczbę 12 punktów karnych, musi odbyć na swój koszt szkolenie. Trzy poważne wykroczenia lub jedno przestępstwo oznaczają odebranie uprawnień. Ponadto kierowcę obowiązuje zerowy limit na zawartość w organizmie alkoholu i środków odurzających. I właśnie tu jest problem.

Skoro nie pomagają perswazje, akcje policji, wyrywkowe kontrole kierowców na zawartość alkoholu, a także prowadzenie pojazdów po sadowym zakazie, to ten zapis nie jest precyzyjny w stosunku do leków odurzających, psychotropowych, ogólnie mówiąc  zakazanych. Przypomnijmy, że są leki które nie powinny być zażywane przez kierowcę (co wypisane jest – najczęściej – wytłuszczonym drukiem w opisie załączonym do medykamentu).

Przypomnijmy, niedawno nagłośniony tragiczny wypadek na A1. Badania toksykologiczne wykazały, że kierowca ciężarówki, który 1 września 2026 roku wjechał w pracowników na autostradzie A1, znajdował się pod wpływem klefedronu (syntetycznego narkotyku). Badanie alkomatem,  tuż po wypadku ze skutkiem śmiertelnym wykazało, że 31-letni kierowca Scanii był trzeźwy. Dopiero badanie krwi kierowcy ujawniło ponad wszelką wątpliwość, że był pod wpływem substancji psychotropowej.
Do sprawy i przepisów będziemy wracać.

redakcja autoflesz.com

Źródło: policja, gov.pl

Publish modules to the "offcanvas" position.